Google+ Followers

piątek, 10 maja 2013

Rozdział 12 cz.2

- Co tu się dzieje !? - Julia warczała ze złości .
Spojrzała Harry'emu w oczy i wtedy zobaczyła iskierki co oznaczało, że jest pijany.
Więc to dlatego był taki, zalecał się do niej. Wtedy zorientowała się, że i tak niczego by nie pamiętał..
- To nie tak jak myślisz skarbie.. po prostu się bawiliśmy.
- Uh, już pierwszego dnia od związku ty mnie zdradzasz ? Jesteś bezczelny !
- April jest moją przyjaciółką, nic więcej, zrozum !
Jest tylko przyjaciółką, a tak bardzo chciałaby być kimś więcej..
Julia trzasnęła drzwiami, a Harry zbiegł z łóżka i zatrzasnął drzwi, pobiegł za nią.
- A było tak fajnie... - szepnęła do siebie.
Przejechała rękoma po swojej twarzy i ziewnęła. Nie trzeba było czekać długo na jej sen.
***
- Wiesz, że tylko ty się dla mnie liczysz, nikt więcej rozumiesz?! - April usłyszawszy te dźwięki natychmiast wstała .
- Co do cholery? - mruknęła.
- Tak? Ja, a nie ta twoja... April, czy jak jej tam? Co ja wczoraj zobaczyłam ? Przyśniło mi się ? Obściskiwaliście się na łóżku .
- Nic nie pamiętam Julia, wiesz, że byłem pijany ! - mruknął.
April przysłuchiwała się tej rozmowie. Nie mogła uwierzyć, że Harry nie pamiętał tej rozmowy .
To wszystko wydawało się jej dziwne. Nie pamiętał jak z nią flirtował, prawie by się pocałowali, kompletnie pustka ?
- Myślisz, że mógłbym cię z NIĄ - podkreślił to słowo - zdradzić? Spójrz prawdzie w oczy, jesteś od niej milion razy ładniejsza,zgrabniejsza.. Gdybym się na nią spojrzał byłbym totalnym głupkiem. NIC MNIE NIE ŁĄCZY Z APRIL - powiedział .
'jest milion razy ładniejsza,zgrabniejsza' - usiadła na łóżku powtarzając sobie w kółko te słowa.
- Taki, jest mądry? - powiedziała, po czym spakowała swoje rzeczy (przynajmniej to co miałam)
i wyszłam z pokoju, po czym szybko zsunęłam się ze schodów. Właśnie tam byli. Gdy Harry mnie zobaczył mina mu zrzedła, a źrenice powiększyły się. Rzuciłam na niego spojrzenie, a potem trzasnęłam drzwiami. Nie biegł za nią, wcale ją to nie zdziwiło. Po co miał biegnąć, skoro miał swoją dziewczynę przy sobie ?
Dziewczyna spostrzegła, że spływają jej łzy po policzkach . Starała się nad tym zapanować, ale to było zdecydowanie silniejsze od niej..
____________________
wiem, ze krotsza, ale to druga czesc : )

3 komentarze:

  1. Uwielbiam twojego bloga. :) Piszesz świetnie, bo opisujesz przeżycia bohaterów w sposób tak naturalny, że trudno uwierzyć, że dzieje się to tylko fikcyjnie. ^^;* Nie mogę doczekać się następnego rozdziału. :]

    ZAPRASZAM:
    inne-opowiadanie-o-1d.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. super blog i opwiadanie czekam na kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń