Google+ Followers

niedziela, 2 czerwca 2013

Rozdział 16

Czytałeś - Komentuj :)

- Co robisz.. - szepnęła patrząc na jego usta (które wyglądały smakowicie), aby uniknąć wzroku - idź do Julii . Sam mówiłeś, że jest ode mnie sto razy piękniejsza,zgrabniejsza.
- Mówiłem ci już, że to skomplikowane April, wiesz, że tak nie sądzę. Ile razy mam ci to mówić?
Stała w ciszy i opuściła głowę.
- Dlaczego boisz spojrzeć mi się oczy? - zapytał zdziwiony.
- Nie boje się - spojrzała i wtedy wiedziała, że źle postąpiła.
- Dlaczego się bałaś - uśmiechnął się - przecież nie są aż takie złe .
- Wręcz przeciwnie, są piękne - powiedziała zachwycona po czym wtuliła się w jego tors.
Objął ją rękoma dookoła bioder.
- Nie żałuję że tu przyjechałem - powiedział .
- Ja też nie . Niczego nie żałuję - mruknęła .
Wyzwoliła się z jego uścisku, ale nadal w jej brzuchu latało milion stad motylków, które dawały jej o sobie znać w każdym momencie gdy spojrzała na niego .
Kiedy już chciała iść Harry złapał ją za rękę ponownie przyciągając ją do jego torsu . Nie powiedziałaby że się to jej nie podobało, ale musiała zachować rozwagę .
- Dasz mi coś na pożegnanie?
- A co ja mogę ci dać? - zapytała.
- Buziaka?
- Aa.. - uśmiechnęła zadziornie .
- Harry musimy już iść ! - krzyknął Lou, ale kiedy nas zobaczył ucichł - Ym.. okej zostawię was.
- Nie musicie. Harry już idzie - spojrzałam się na niego .
- Ale...
- Żadnych "Ale" . Do zobaczenia później - wystawiła język .
Louis pchał jego plecy, a ten ledwo szedł .
- Ale miałaś dać mi... buziaka ! - podniósł ręce do góry na wznak "dlaczego?" .
- Nic nie obiecywałam !
Zatrzasnęłam drzwi po czym oklapnęła na łóżko uśmiechając się do świeżo tynkowanego sufitu.
- Może teraz wszystko zacznie się układać ..
~~~~~~~~
- Ale jak to ? - burknęła patrząc na niego jakby chciała go zabić .
April przyglądała się temu zdarzeniu z ukrycia .
- Nie chcę tego ciągnąć, jest ktoś na kim na prawdę mi zależy .
Julia słysząc to przygryzła wargę po czym parsknęła śmiechem.
- Jeszcze tego pożałujesz Styles - syknęła - umowa to umowa.
- Żadna umowa nigdy nie była aktualna. Zaakceptuj mój wybór. Nie chcę ciągnąć pasma kłamstw!
Nie chcąc więcej słuchać ich kłótni niezauważona przeszła do pokoju .
- Rozstał się z nią dla mnie - uśmiechnęła się April - dla mnie..
Sięgnęła pod poduszkę, chcąc wziąć swój zeszyt. ale go tam nie było . Przypomniała sobie, że nie wzięła go z domu. Nerwowo spojrzała na miejsce, gdzie zeszyt powinien być.
- Jeśli ktoś go zobaczy... będę skończona ! - mruknęła.
Usiadła na łóżku . Odgarnęła kosmyk włosów za ucho i przeczytała sms-a którego wcześniej dostała. Był od Nelsona.
Od Nelson :
Spotkamy się? 
Szybko odpowiedziała na wiadomość .

Do Nelson :
 Przepraszam, nie mogę. Nie jestem w domu . Jestem w hotelu cztery godziny jazdy od Londynu ..
Usłyszała ciche pukanie do drzwi. To był Louis.
- Hej - spojrzała na niego.
- Hej, dzisiaj urządzamy imprezę, może wpadniesz ?
- Cały czas imprezujecie, a przecież przyjechaliście tu żeby pracować - zaśmiała się.
- No ale jak mamy wolny czas, no to nie będziemy leżeć plackiem na kanapie !
- Racja... o której mam być u was ?
- O 20.00 . To nie u nas . To w Looley Cumba. Mam nadzieję, że będziesz - uśmiechnął się i wyszedł.
Spojrzała na zegarek który wskazywał 18.55 .
Ciężko wzdychając wstała z łóżka i skierowała się do szafy, w której nic nie mogła znaleźć.
Żadnej sukienki . Spojrzała na karton leżący na dnie .
Wzięła go na ręce i wyjęła z niego delikatną, kremową sukienkę z kokardką .
- Cudeńko..
Tą sukienkę dostała na urodziny od Nelsona. Szybko się w nią przebrała po czym przejrzała się w lusterku. Leżała na niej idealnie.
- Teraz tylko makijaż..
Wzięła swoją kosmetyczkę w dłoń i poszła do łazienki . Dobrała ciemny makijaż, aby nie było tak 'grzecznie' . Włosy wyprostowała i lekko natapirowała. Założyła czarne szpilki z ćwiekami, a na to skórzaną kurtkę. Zobaczyła efekt końcowy w lusterku i uśmiechnęła się okręcając się dookoła.
Ktoś zapukał do drzwi. Domyśliła się, że to Harry więc od razu otworzyła drzwi .
Kiedy ją zobaczył lekko się zaskoczył .
- Wyglądasz... nie-samowicie - komplementował ją - po prostu czuję, że będziesz tam królować - zaśmiał się .
Zarumieniła się .
- To co? Gotowa ? - złapał ją za rękę .
- Tak - spojrzała na niego i razem poszli do auta.
______________________________
STRÓJ APRIL :
---
hmm.. mam nadzieję, że wam się podobał. Hazza w koncu zerwał z Julią, no ale to nie koniec przygód z Julią :D W końcu jest razem z April w X Factor.! 


4 komentarze:

  1. Świetny jak zawsze. ;*^^ Więc może w końcu April i Harry będą razem, skoro zerwał z tą Julią. ;] Byłoby super. ;) Nie wiem jak ty to robisz, ale ja po prostu zakochałam się w twoim blogu. ;D Codziennie patrzę z nadzieją, czy może dodałaś nowy rozdział. Cudny. <3 Nie mogę doczekać się następnego. ;] Pozdrawiam.
    Zapraszam do mnie:
    inne-opowiadanie-o-1d.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. nareszcie z nią zerwał ;) czekam nn ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham cie za tego bloga!!! <3 <3 jest G-E-N-I-A-L-N-Y :* nie wiem co ale ma w sobie coś takiego co przyciąga do niego ;) Czekam na nexta i Hazza ma być z April! :P

    OdpowiedzUsuń